• Strona główna
  • Sklep
    • Sklep
    • Koszyk
    • Zamówienie
    • Moje konto
  • Polityka Prywatności
    • Facebook
    • Instagram
    • Pinterest
    • YouTube

HobbyDay

HobbyDay

  • Scrapbooking
  • Motywacja
  • Organizacja pracy
  • Scraperka i biznes

Album handmade ­– 5 powodów, dla których warto robić albumy

9 maja, 2022

Views: 78

Dawniej były dzienniki — dla tych wytrwalszych. Mniej systematyczni za to mieli swoje pamiętniki. Codziennie bądź od czasu do czasu, zasiadali wygodnie, zapalali świeczkę i w ciszy zapisywali kilka lub kilkanaście słów. Co widzieli, co odczuli, czego doświadczyli i co w związku z tym myślą. Ciągi emocji, przemyśleń, strachu i radości w postaci wyrazów… Chyba wszyscy i od zawsze boimy się ulatujących wspomnień. Że ucieknie nam pierwszy uśmiech pociechy, że zapomnimy, jacy byliśmy szczęśliwi, że zapierający dech w piersiach widok w końcu się zamaże, zakryty innymi obrazami. Dlatego tym bardziej powinniśmy doceniać to, że mamy możliwość zatrzymania tej chwili na zawsze. Nie musimy, choć wciąż możemy, opisywać każdego uśmiechu, każdego gestu i widoku. Możemy go mieć, dzięki fotografiom, a te warto gdzieś przechowywać. Album handmade będzie do tego idealny!

Powód pierwszy ­– zachowaj wspomnienia

Już to ustaliliśmy, że pamięć bywa ulotna. Ani się spostrzeżesz, a za rok nie będziesz pamiętała, jak spędziłaś majówkę (a miałyśmy dla Ciebie kilka propozycji, na czas spędzony w domu oraz na scrapowanie w terenie). W ferworze codziennych obowiązków i przeboźdźcowania, na które jesteśmy narażeni, zapomnisz. Nawet to, że trawa była wyjątkowo zielona, a mlecze, potocznie nazywane majami, rzeczywiście pojawiły się w maju, a nie tak jak w zeszłych latach w kwietniu. Pamiętaj, że za każdym kadrem idzie emocja, a zaraz za nią kroczy wspomnienie. To tak jak w Harrym Potterze, gdy Dumbledore za pomocą różdżki wyciągał z głowy retrospekcje, w postaci błyszczących łun, i przechowywał je w szklanych probówkach. Potrzebował pewności, że będzie mógł do tego wrócić. Taką łuną w naszym świecie są fotografie.

Robienie zdjęć w dzisiejszych czasach to banalnie prosta sprawa. Zapewne nawet teraz masz pod ręką albo w ręce, telefon, który jest idealnym narzędziem, do zachowania codzienności. Czasem nie musi to być nic artystycznego, czasem wystarczy uwiecznić coś, co się później będzie wspólnie wspomonało.

 

Powód drugi – integracja!

U mnie w domu było kiedyś dużo albumów, takich zwykłych, kupionych w sklepie. Z czasem, z ciągłego przeglądania, rozpadły się doszczętnie. Mama ze strachu, że zdjęcia się pogubią, wrzuciła wszystkie luzem do pudełka. Zostały tam do dziś, ale to nie znaczy, że ich nie przeglądamy. Robimy to często, podając sobie fotografie z rąk do rąk, śmiejąc się i dopowiadając anegdotki, których pewnie byśmy nie przybliżali, gdyby nie impuls w postaci zatrzymanego kadru.

Wiadomo, że taki album handmade jest dużo piękniejszą opcją na przechowywanie jednorazowych momentów.

 

Można w nim pięknie wyeksponować poszczególne zdjęcia albo zrobić strony tematyczne (np. ślub rodziców, komunia, urodziny albo piknik). Jest to pomocne szczególnie dla tych, którzy kochają porządek i chronologię. Jeśli jednak nie ma innej opcji, to mimo wszystko warto je gromadzić, choćby z nadzieją, że kiedyś każde z nich znajdzie swoje miejsce na klapce bądź w kieszonce.

Powód trzeci – album handamade to prezent idealny

Sam w sobie jest już małym dziełem sztuki, ale gdy dodasz do niego szczyptę wspomnień, wszechświat może tego nie wytrzymać. Wielokrotnie tworzyłam albumy dla bliskich i znajomych z różnych okazji. Za każdym razem była radość i szeroki uśmiech, ale… raz miałam przyjemność podarować mojej przyszłej teściowej album, przemyślanie wypełniony zdjęciami. Do tych wszystkich pozytywnych emocji doszedł jeszcze błysk w oku, którego nie zapomnę do końca życia.

Wspaniałym aspektem takiego prezentu jest to, że po podarowaniu zapewne zaczniecie go przeglądać i wspominać każdą ze wspólnych chwil.

 

Powód czwarty – motywacja do wywoływania

Wiem, że Twoje sprzęty już zasłużyły na zaufanie, ale mimo wszystko warto pamiętać, że są to jedynie narzędzia. Chyba wszyscy przestaliśmy być ostrożni, nie boimy się już, że obudzimy się któregoś dnia i zdjęcia z urodzin dziadka wyparują. A przecież tak może się wydarzyć, więc by nie zniknęły w technologicznej nicości, wywołuj je na bieżąco!

Niby to samo zdjęcie, ale wersja wydrukowana na tle strony albumowej wywołuje szerszy uśmiech.

 

Album handmade wykonany, dopracowywany i dostosowywany do Waszych potrzeb, zawsze będzie motywował do wybrania kilku kadrów i wizyty u fotografa. Znam to z autopsji, bo przez lata nie mogłam się zebrać do przejrzenia tysięcy zdjęć, które czekały gdzieś w czeluściach dysku. Wystarczyło, że zrobiłam grudniownik i machina ruszyła.

Wywołanie zdjęć nie jest taką kosztowną sprawą. Poszukaj w Internecie opcji, które zadowolą Twój zmysł estetyczny oraz Twój portfel.

 

Ja korzystałam już wielokrotnie ze strony Empik (kliknij tutaj), bo ceny są adekwatne do usługi i jakości. Ponadto, gdy przekroczycie określoną ilość, to kwota za odbitkę się zmniejsza, dzięki czemu oszczędzacie. Te progi mnie motywują do tego, by tych zdjęć przygotować więcej. Wygodny jest też dla mnie odbiór w sklepach Empik, które są w każdym mieście.

Jeśli posiadasz dobrą drukarkę, to wystarczy dokupić solidny papier fotograficzny i poeksperymentować z ustawieniami zaawansowanymi. Najważniejsze jest to, żebyś próbowała na różne sposoby i poczytała co nieco w Internecie.

Nie daj się zrazić, gdy pierwszy efekt Cię nie zachwyci. Próbuj, próbuj i jeszcze raz próbuj!

 

No i na koniec powód piąty – bo warto

Zawsze gdy nie chce mi się zasiąść do wybrania kilku zdjęć, to przypominam sobie moich dziadków… Wyciągają z szuflady swoje skarby, czyli kilka czarno-białych zniszczonych zdjęć. Opowiadają, pokazują i pozwalają dotknąć, ale proszą przy tym o delikatność. Nie mogli robić ich więcej, nie mają nawet możliwości wywoływania ich na nowo, my mamy.

Każde zdjęcie i każda mina, to inna emocja. Wspólnie opowiadają historię.

 

A gdy nie mam ochoty na zabranie się za jakiś album handmade to przypominam sobie, jak w zeszłym roku podarowałam coś małego babci. Były tam zdjęcia wszystkich Jej wnuków. Bardzo prosta forma, nic skomplikowanego, a wszyscy podawali sobie go z rąk do rąk, przeglądali i wspominali. To nie były dwie, trzy osoby, ale pewnie około dwudziestu.

Dlatego warto i dlatego Cię zachęcam. Masz moc zatrzymywania czasu w kadrach, korzystaj z niej, a zobaczysz, czym jest magia wspominania po latach.

Sezon ślubny w rękodziele – przygotuj się dobrze!

2 maja, 2022

Views: 88

Jeśli dobrze zaplanowałaś swój rękodzielniczy biznes, na pewno przez cały rok nie narzekasz na brak pracy. Jest jednak taki szczególny czas w ciągu roku, kiedy zamówień jest jeszcze więcej niż zwykle. Jeśli po przeczytaniu powyższego zdania w Twojej głowie pojawiło się hasło: sezon ślubny w rękodziele, to masz rację! Od początku czerwca aż do końca września Klienci rękodzieła poszukują przede wszystkim pamiątek ślubu i prezentów ślubnych handmade. Dziś chcę Ci podpowiedzieć, jak prawidłowo przygotować się do sezonu ślubnego w scrapbookingu. Zobacz, na co zwrócić uwagę, by wycisnąć ze szczytu sezonu jak najwięcej!

 

Sezon ślubny w rękodziele, krok pierwszy – przemyśl ofertę!

Oferować wszystko i wszystkim to jakby nic nie oferować. Żeby więc należycie przygotować się na sezon ślubny w scrapbookingu, musisz zastanowić się co i komu chcesz sprzedawać. Uważasz, że łatwiej Ci będzie dotrzeć z ofertą do młodych par, poszukujących wyjątkowych zaproszeń ślubnych i nietuzinkowych podziękowań dla świadków i rodziców? Skup się na tym!

Chcesz tworzyć podziękowania ślubne, które młoda para może wręczać rodzicom i świadkom? Skup się na tym i nie rozpraszaj się np. zaproszeniami ślubnymi.

 

A jeśli jesteś zdania, że najłatwiej będzie Ci sprzedawać ślubne kartki ręcznie robione i albumy scrapbooking na zdjęcia z dnia ślubu, nie brnij w zaproszenia i dekoracje weselne!

Twórz ślubne kartki ręcznie robione i nie próbuj mieć w swojej ślubnej ofercie wszystkiego, co możliwe!

 

Planując swoją ofertę ślubnego rękodzieła, weź pod uwagę wiele czynników, a wśród nich zwróć szczególną uwagę na następujące zagadnienia:

1. Co jest Ci łatwiej tworzyć: skomplikowane, rozbudowane projekty, czy proste, powtarzalne wzory?

Czy każda Twoja kartka musi być bogato zdobionym dziełem sztuki, czy lubisz powtarzalne wzory?

 

2. Wolisz wykonywać drobniejsze prace za mniejszą kwotę, ale zrobić ich wiele w krótkim czasie, czy spędzać długie godziny nad pojedynczym projektem, ale za to więcej na nim zarobić?

Praca nad rozbudowanym albumem zajmuje sporo czasu, ale taki album ślubny ręcznie robiony sprzedaż za wyższą cenę niż pojedynczą kartkę.

 

3. Czy Twoje projekty ślubne z danej kategorii wyróżniają się na tle konkurencji? Masz czym się wyróżnić, by dotrzeć ze swoim produktem do potencjalnego klienta?

Czy coś wyróżnia Cię spośród konkurencji? Może to być np. niestandardowy kształt Twoich ślubnych kartek lub np. fakt, że nie pakujesz je w pudełka, a w oszklone, drewniane gablotki. Znajdź swój wyróżnik!

 

4. Czy posiadasz gotowe prace i/lub ich zdjęcia? Prezentując rozbudowane portfolio możesz uchodzić za eksperta w danej dziedzinie ślubnego rękodzieła.

Gdy pokazujesz w sieci wiele swoich ślubnych projektów, stajesz się bardziej wiarygodnym twórcą, któremu Klienci chcą zaufać.

 

Krok drugi – poznaj najgorętsze trendy ślubne

Nie dasz rady przygotować odpowiednio atrakcyjnej dla Klientów oferty ślubnej, jeśli nie poznasz aktualnie obowiązujących trendów! W jednym z naszych artykułów znajdziesz wszystkie najważniejsze trendy ślubne 2022. Gorąco zachęcam Cię do lektury tekstu, jeśli jeszcze się z nim nie zapoznałaś.

Zanim przygotujesz ofertę, poznaj aktualne trendy ślubne! Styl rustykalny wciąż na podium!

 

Jak możesz szybko poznać trendy ślubne 2022? Skąd dowiedzieć się, co w tym sezonie weselnym będzie najmodniejsze? Koniecznie prześledź:

  • duży portal internetowy o tematyce ślubnej;
  • ślubne inspiracje w portalu Pinterest oraz na Instagramie;
  • wzory zaproszeń ślubnych oferowane przez producentów;
  • tegoroczne modele sukien ślubnych w najpopularniejszych salonach mody ślubnej.
Przygotuj ofertę na sezon ślubny w scrapbookingu zgodnie z obowiązującymi trendami, a łatwiej Ci będzie znaleźć Klientów.

 

To da Ci ogólny ogląd na ślubną modę 2022. Pozwoli też ukierunkować swoje rękodzieło kolorystycznie, stylistycznie oraz pod względem stosowanych motywów i materiałów.

Sezon ślubny w rękodziele – Twoja lista zakupów

Wiesz już, jakiego rodzaju ślubne rękodzieło na sprzedaż chcesz wykonywać. Znasz obowiązujące trendy ślubne i weselne. Możesz zatem przystąpić do tworzenia listy zakupów. Przyda Ci się ona, by:

  • nabyć tylko to, co rzeczywiście będzie Ci potrzebne i tym samym zminimalizować wydatki;
  • przygotować sobie zaplecze do tworzenia prac na zapas oraz do realizacji pilnych zamówień
  • uniknąć ryzyka, że w chwili, gdy jakiś produkt będzie Ci najbardziej potrzebny, w znanych Ci sklepach scrapbookingowych będzie on już wyprzedany;
  • zminimalizować koszty wysyłki produktów ze sklepów internetowych.
Tworząc listę zakupów na sezon ślubny w rękodziele, nie zapomnij o jasnych, eleganckich papierach scrapbookingowych i białych kwiatach!

 

Jak stworzyć listę zakupów rękodzielnika na sezon ślubny?

Nie mogę przygotować dla Ciebie gotowej listy zakupów do ślubnych prac handmade. Nie wiem przecież, co i w jakim stylu chcesz tworzyć. Mogę jednak podpowiedzieć Ci, na co zwrócić uwagę, tworząc taką listę. Przygotowując swoją pracownię na sezon ślubny w rękodziele, weź pod uwagę, że musisz posiadać:

  • papiery do scrapbookingu idealne do prac ślubnych, najlepiej takie, które są neutralne i plastyczne tzn. pozwalają się dopasować do wybranej stylistyki za pomocą koloru bazy i rodzaju zastosowanych dodatków;
  • dodatki uniwersalne w wybranych stylistykach, np. tekturowe wianuszki do prac w stylu rustykalnym, mini makramy do projektów ślubnych boho, samoprzylepne kryształki do ślubnego rękodzieła glamour itp. Uniwersalne przydasie możesz później wykorzystać w twórczości nie związanej ze ślubami, jeśli okaże się, iż nie uda Ci się zużyć w sezonie ślubnym wszystkich zapasów;
  • klasyczne symbole ślubne, które łatwo Ci będzie wykorzystać w projektach w dowolnej tematyce: np. wycinanki z wizerunkami młodych par, zwiewne białe i kremowe koronki, złote obrączki, motywy serc z różnych tworzyw – papieru, tektury, sklejki itd.
Zaopatrz się w klasyczne symbole ślubne i uniwersalne dodatki handmade, łatwo je wkomponować w rękodzieło w dowolnym stylu.

 

Nie zapomnij o bazach! Jeśli chcesz wykonywać zaproszenia ślubne, pamiętaj, by mieć sporo baz kartek z tego samego kształtu, rozmiaru i koloru. A jeśli będziesz tworzyć ślubne kartki ręcznie robione w pudełkach do kompletu, zaopatrz się w odpowiednie zestawy baz kartek i pudełek. Z doświadczenia wiem, że jeśli tworzysz albumy ślubne na gotowych bazach albumowych, to również dobrze jest mieć w domu większy zapas tych baz. Takie z białymi kartami są w szczycie sezonu niemal niedostępne w sklepach scrapowych. Większość z nich wyprzedaje się już na etapie sezonu komunijnego.

W sezonie ślubnym może być trudno o niektóre produkty, np. jasne bazy do albumów, dlatego warto zaopatrzyć się w ich zapas jeszcze przed szczytem sezonu.

 

Ślubne rękodzieło – daj się zauważyć!

Nikt nie będzie wiedzieć, że oferujesz ślubne rękodzieło na sprzedaż, jeśli nie będziesz pokazywać swoich prac i podkreślać, iż można je kupić. Zanim jednak zaczniesz zalewać internet ogłoszeniami, zastanów się, gdzie znajduje się Twoja grupa docelowa. Chcąc sprzedawać ekskluzywne pamiątki ślubne handmade, nie powinnaś szukać Klientów na grupach sprzedażowych na Facebooku. Tam walczy się o Klienta jak najniższą ceną i jak najszybszą realizacją zamówienia. Ty masz inne atuty i szukasz takiego Kupującego, który potrafi je docenić – i zapłacić za Twoje rękodzieło tyle, ile jest warte. Gdzie szukać Klientów na rękodzieło ślubne? Znowu odpowiedź brzmi: to zależy.

Prezentuj swoje ślubne rękodzieło i podkreślaj, że jest na sprzedaż – tylko w ten sposób ludzie dowiedzą się, iż mogą coś u Ciebie kupić.

 

Jeśli swoją ofertę kierujesz do par młodych, możesz próbować swoich sił np. na lokalnych targach ślubnych i forach ślubnych. Najłatwiej jednak będzie dotrzeć do potencjalnego Klienta, aktywnie prowadząc kanały w social mediach i umiejętnie kierując ruch na publikowane treści. Jeśli z kolei Twoje ślubne rękodzieło ma trafić do potencjalnych gości weselnych, to umieszczanie ogłoszeń w portalach dedykowanych przyszłym młodym parom jest po prostu bez sensu. Nie tam czeka Twój Klient.

Zastanów się, do kogo kierujesz swoją ofertę i gdzie możesz znaleźć swojego Klienta. Dopiero wtedy dodawaj ogłoszenia, reklamuj się i daj się zauważyć!

 

Gdzie zatem go szukać? Nie dam Ci na to gotowej recepty. Podpowiem jednak, że takiego Klienta najłatwiej jest znaleźć poprzez polecenie. Wybierasz się na ślub do znajomych? Złam zasadę, że szewc bez butów chodzi. Przygotuj dla Nich wyjątkową pamiątkę ślubną, taką, którą z ochotą będą pokazywać bliskim. To zwiększa szanse, że przy kolejnej okazji, ktoś z rodziny zgłosi się do Ciebie po podobną pamiątkę. Na przyjęciach, w których uczestniczysz, warto mieć swoje wizytówki. Gdy ktoś będzie zainteresowany Twoim rękodziełem, od razu otrzyma od Ciebie wszystkie informacje, pomagające do Ciebie trafić. Nie licz na to, że gość weselny zapamięta nazwę Twojego profilu na Facebooku 😉

I na koniec: nie samymi ślubami scraperka żyje…

Choć sezon ślubny w rękodziele jest okresem, na którym warto się skupić, nie zapominaj o jednym. Czas wzmożonych ślubów nie powoduje, że inne okazje przestają istnieć. Jeśli raz, czy drugi odmówisz Klientowi wykonania kartki na roczek czy ramki na rocznicę ślubu rodziców, możesz tego Klienta stracić. Twórz ślubne rękodzieło w taki sposób, by pozostawić sobie przestrzeń na przyjmowanie i realizację również innych zamówień. I pamiętaj, że sezon ślubny kiedyś się kończy. Jeśli Twoje social media zaleją wyłącznie zdjęcia ślubnych projektów, będzie Ci ciężko przebić się z ofertą, kierowaną do innego odbiorcy. Poza tym, tworząc cały czas w jednym temacie, ryzykujesz wypalenie zawodowe. A tego z całą pewnością należy unikać!

Nie porzucaj swoich Klientów! Sezon ślubny w rękodziele jest bardzo ważny, ale Twoi dotychczasowi Klienci i Ich potrzeby również są niezwykle istotne!

 

Wiesz już, jak przygotować się na pracowity i ważny sezon ślubny w rękodziele. Mam nadzieję, że dzięki moim dzisiejszym wskazówkom, przygotowania te przebiegną jeszcze sprawniej, a Ty będziesz mogła cieszyć się dobrą organizacją pracy, mnóstwem zadowolonych Klientów i satysfakcją, czerpaną z każdego ślubnego projektu, który powstanie w Twojej pracowni. Wszystkiego dobrego!

Majówka w domu – pomysły dla scraperki

27 kwietnia, 2022

Views: 96

Majówka nadchodzi wielkimi krokami, a Ty nie masz na nią żadnych planów? Nie martw się! Jako scraperka masz mnóstwo fantastycznych możliwości, które sprawią, że długi, majowy weekend nie będzie dla Ciebie zmarnowanym, leniwie spędzonym czasem. Zapraszam Cię do lektury dzisiejszego artykułu, w którym znajdziesz pomysły dla scraperki na wolne, wiosenne dni. Majówka w domu może być dla Ciebie inspirującym, pożytecznym, pracowitym i interesującym czasem!

Majówka w domu – powiedz NIE nudzie!

Zanim zaczniesz załamywać się, że tegoroczną majówkę spędzasz w domu, pomyśl o tym, jakie daje Ci to szanse i możliwości! Czy gdybyś spędziła ten czas z dala od miejsca zamieszkania, miałabyś szansę na to, by dogłębnie zająć się scrapbookingiem? Co prawda, na naszym blogu znajdziesz artykuł Scraperka na majówce, w którym znajdziesz podpowiedzi, jak zająć się swoją pasją w podróży, ale powiedzmy sobie szczerze – pozostając na miejscu masz więcej możliwości 😉 Nie planujesz wycieczek, grillowania i spotkań ze znajomymi? Możesz zatem zaplanować majówkę w domu zupełnie inaczej! Powiedz NIE nudzie i sprawdź pomysły dla scraperki na długi majowy weekend.

Domowa majówka scraperki to wymarzone warunki np. do powycinania elementów na zapas, albo do niespiesznej, relaksującej twórczości!

 

Domowa majówka – jak chcesz spędzić czas?

Przed podjęciem konkretnej decyzji, dotyczącej tego, co chcesz robić w czasie majówki w domu, odpowiedz sobie szczerze na pytanie, jaki ma to być dla Ciebie czas.

Majówka w domu to dla scraperki okazja, by poscrapować przy kubku ulubionej kawy lub herbaty, bez pośpiechu i stresu.

 

Majówka w domu to dla scraperki szansa na:

  1. skupienie się na swojej pasji i scrapowanie bez ograniczeń;
  2. doskonalenie umiejętności, naukę i odkrywanie nowych obszarów scrapbookingu;
  3. gruntowne porządki w przydasiach i przeorganizowanie pracowni scrapbookingowej;
  4. przygotowanie na zapas popularnych i często używanych półproduktów oraz elementów dekoracyjnych;
  5. nadrobienie zaległości w scrapowej społeczności: przeczytanie ciekawych publikacji, zerknięcie na prace koleżanek po fachu czy przesłuchanie wywiadu ze znaną scraperką.
Spędzasz majówkę w domu? Wreszcie masz czas na nadrobienie scrapowych zaległości!

Pomysły dla scraperki – co można robić, gdy czeka Cię majówka w domu

Majówka w domu to świetny czas na beztroską, twórczą zabawę. Jeśli na co dzień brakuje Ci czasu na pasję, długi weekend jest wręcz idealną okazją do wykonania tych projektów, które wiecznie odkładałaś „na kiedyś”. Teraz możesz scrapować całymi dnami (i nocami) bez wyrzutów sumienia!

 

Długi weekend w domowym zaciszu to świetna okazja, by wykonać bardziej rozbudowany projekt.

 

Jeśli jednak podchodzisz do majówki w domu bardziej zadaniowo, możesz potraktować ją jako czas na naukę. Liczne płatne i darmowe kursy scrapbooking w wersji foto, video czy pdf czekają na Ciebie i Twój wolny czas! Zanim zaczniesz chłonąć wiedzę jak gąbka, zastanów się, w jakich obszarach chcesz się podszkolić. 3 dni majowego weekendu to trochę za mało, by nauczyć się „całego scrapbookingu”, ale jeśli skupisz się na zdobywaniu wiedzy i umiejętności praktycznych z jednej dziedziny, masz szansę dobrze wykorzystać ten czas.

Wolne dni to świetna okazja do wypróbowania nowych technik i przydasi. Może skusisz się na eksperymenty mixed-mediowe?

 

Technika mixed-media, tworzenie kwiatów z tkaniny, a może rozbudowany kurs na ręcznie robiony album? Wybór należy do Ciebie!

 

A może wiosenne porządki w pracowni?

Wiosna to świetny czas, by nieco przewietrzyć i odświeżyć domowe wnętrza. Co powiesz na wiosenne porządki w pracowni scrapowej? Na pewno posiadasz jakieś przydasie, które zamierzasz wykorzystać „kiedyś” i nie udało Ci się po nie sięgnąć przez kilka lat. A może nie masz pomysłu na uporządkowanie jakichś przydasi i irytuje Cię ciągły bałagan w tekturkach albo wstążkach?

Czeka Cię majówka w domu? Świetnie! Możesz uporządkować swoje przydasie.

 

Koniecznie zajrzyj do tekstu, w którym głównym tematem jest organizacja pracowni scrapbooking – na pewno znajdziesz tam jakieś patenty do swojego kącika! 🙂

Majówka w domu – sprawdź, co w trawie piszczy!

Mam jeszcze jeden świetny pomysł dla scraperki na czas majówki spędzanej w domu! Na co dzień pewnie brakuje Ci czasu, by być na bieżąco z całym naszym – rozbudowanym przecież i wielowątkowym – światem scrapbookingu. Długi wiosenny weekend w domowym zaciszu to idealny moment na nadrobienie zaległości. Możesz odwiedzić ulubiony blog scrapbookingowy, poprzeglądać Instagram w poszukiwaniu inspiracji, lub zatopić się w świecie scrapbookingowym na portalu Pinterest. Nawet się nie zorientujesz, kiedy nadejdzie koniec majówki!

Jak widzisz – z punktu widzenia scraperki, majówka w domu to nie koniec świata. A nawet więcej: to okazja, by więcej czasu i uwagi poświęcić temu, co naprawdę kochasz. Bo czy nie zasłużyłaś na kilka dni relaksu i przyjemności? 🙂

Ja już teraz życzę Ci udanego długiego weekendu majowego oraz niezawodnej weny!

Zaproszenia komunijne na sprzedaż

16 marca, 2022

Views: 165

Wiosna coraz bliżej, a razem z nią powoli budzi się sezon komunijny. Choć ostatnimi czasy komunie nie kojarzą się już tak jednoznacznie z majem, to jednak w tym roku wiele uroczystości zaplanowano właśnie w tym miesiącu. To oznacza, że nadchodzi termin zapraszania gości na tę wyjątkową uroczystość. Zaproszenia komunijne pojawiają się więc częściej w ofertach skraperek, a klienci częściej pytają o nie i szukają ciekawych propozycji. Dziś chciałabym poruszyć trudny temat tworzenia pięknych i konkurencyjnych zaproszeń komunijnych.

Konkurencyjna oferta a zaproszenia komunijne

Jeżeli temat jest dla Ciebie nowy lub chciałabyś odświeżyć ofertę, warto rozpocząć od analizy rynku. Wpisując w wyszukiwarkę „zaproszenia komunijne” szybko zorientujesz się, jak wiele gotowych wzorów mają do zaoferowania sprzedawcy np. na popularnym portalu na A. (; Czy jesteś w stanie konkurować ceną na poziomie 2zł czy 3zł? Oczywiście, że nie. Na szczęście marketing uczy, że konkurencja pozacenowa jest równie istotna. Co zatem możesz zaoferować? Jak zawsze – unikatowe, spersonalizowane, wyjątkowe zaproszenia, w swoim niepowtarzalnym stylu, projekt wykonany wspólnie z klientem, czyli to w czym my, skraperki, sprawdzamy się najlepiej – kreatywność i indywidualne podejście do Klienta.

Oprócz napisu z imieniem dziecka personalizacja może także obejmować np. umieszczanie na zaproszeniu zdjęcia.

 

Zadbaj o materiały

W przypadku zaproszeń najczęściej główną rolę gra papier. Jeżeli zależy Ci na prostych i jednocześnie niedrogich propozycjach, to pamiętaj, że warto korzystać z papierów wizytówkowych. Ogromny wybór kolorów, ale także wzorów, faktur, wykończeń można spotkać u wielu producentów i dystrybutorów np. netuno.pl czy shan.pl. Zazwyczaj optymalną gramaturą jest około 250g/m2. Ze względu na dostępność różnych efektów, papier ozdobny nie musi być mniej dekoracyjny niż skrapowy. Możesz wybierać spośród metalizowanych/perłowych, fakturowanych, przezroczystych i półprzezroczystych, lustrzanych, brokatowych i innych. Każdy z nich pozwala uzyskać inny efekt i może stanowić bazę do tworzenia wyjątkowych projektów.

Ten sam wzór zaproszenia przy zastosowaniu różnych kolorów i rodzajów papierów może skutkować uzyskaniem zupełnie różnych efektów końcowych.

 

Co oprócz papieru?

Pewnie zastanawiasz się, jak zadbać o wyjątkowy charakter pracy, aby nie zwiększać poniesionych na nią nakładów? W minimalistycznych pracach piękny efekt gwarantuje używanie folderów do embossingu. Nawet najzwyklejszy papier nabiera zupełnie innego charakteru, kiedy nadasz mu faktury. Osobiście bardzo lubię proste, monochromatyczne prace z teksturą, tego wykończenia nie da się uzyskać zamawiając produkty w zwykłej drukarni. Do zdobienia możesz także wykorzystywać skrapki, które możesz wyciąć wykrojnikami. Sprawdzić się mogą także wstążki, tasiemki i sznureczki – łatwe do wykorzystania, świetnie pasują do prostych kompozycji.

Zaproszenia komunijne mogą zostać także zaprojektowane w formie jednostronnej karty, którą zamiast do koperty można włożyć w kalkę lub cienką bibułkę i przewiązać sznurkiem.

 

A jeśli zaproszenia komunijne z papieru scrapowego…?

Oczywiście, możesz zaoferować Klientom tworzenie zaproszenia z papierów do scrapbookingu. Musisz jednak pamiętać, iż jest to oferta zdecydowanie premium. Cena papieru będzie wówczas nawet kilkukrotnie wyższa. Jestem przekonana, że Klientów poszukujących wyjątkowego rękodzieła nie odstraszy taka kwota, musisz jednak być świadoma, że nie każdy będzie gotowy zapłacić wyższe stawki, w szczególności, gdy liczba zaproszeń do wykonania jest duża. Warto jednak rozważyć każdą opcję i przedstawić w swojej ofercie obie możliwości. Czym ciekawsze i bardziej różnorodne portfolio skraperki, tym łatwiej przekonać do siebie nowych odbiorców. Chcesz spróbować? Koniecznie przeczytaj artykuł Kasi o tym, jakie papiery do prac z okazji przyjęcia I Komunii Świętej wybrać.

Najbardziej ekskluzywne propozycje oprócz użycia papieru skrapowego mogą także zawierać np. kompozycję z ręcznie wykonanych kwiatów.

 

Do dzieła!

Pamiętaj, aby przed rozpoczęciem pracy dokładnie ją sobie rozplanować. W przypadku tworzenia większej ilości powtarzalnych produktów proces wytwórczy powinien być jak najlepiej przemyślany. Planowanie i organizacja pracy to naprawdę podstawa, dzięki niej łatwiej zrealizować każdy projekt. Zwróć uwagę, że pewne czynności warto grupować, aby wykonywać je szybko i sprawnie. Warto podzielić sobie stworzenie zaproszenia na etapy, które będziesz wykonywać dla całej partii, a nie dla każdej sztuki osobno np.:

  1. Dociąć bazy z papieru ozdobnego.
  2. Wyciąć drugą warstwę papieru ozdobnego.
  3. Zbigować bazy.
  4. Wyciąć skrapki do wszystkich zaproszeń.
  5. Pociąć sznurek na kawałki.
  6. Wydrukować i wyciąć napisy.
  7. Skleić elementy papierowe oraz zawiązać sznureczki.

Każdą z tych czynności, oprócz ostatnich dwóch, możesz wykonywać osobno i niekoniecznie w ciągłości czy w podanej kolejności. Jeżeli pracujesz wieczorami i masz mało czasu, całe tworzenie możesz rozłożyć na tydzień i obrać sobie za cel każdego kolejnego dnia zrealizować jeden z punktów.

Grafiki okolicznościowe w formie digital możesz zakupić i wydrukować wprost na papierze ozdobnym.

 

Warto w swojej ofercie posiadać także wzory nieco bardziej uniwersalne, bez grafik o charakterze religijnym.

 

Ostatnia rada

Stworzenie kilkudziesięciu takich samych prac może być bardzo trudne. Nie wiem czy wiesz, ale monotonia jest zaliczana do czynników uciążliwości pracy. To znaczy, że może prowadzić do zmęczenia psychicznego, gdyż wykazujemy wtedy niski poziom aktywności. Powtarzalność zadań jest więc niebezpieczna – w szczególności dla kreatywnych dusz może być bardzo męcząca. W przypadku pracy fizycznej prowadzi do przeciążenia wybranych mięśni czy stawów. Pewnie przy dziesięciu sztukach tego nie zauważysz, ale co gdy trzeba wykonać ich sto…? Zadbaj o swoje samopoczucie psychiczne – włącz sobie film, muzykę… Ja np. bardzo lubię audiobooki w trakcie tworzenia. Pomóc może także coś dobrego do picia np. kakao. ;P Tak, jak pisałam wyżej, dziel pracę na mniejsze kawałki i staraj się nie przeciążać wykonywaniem całymi godzinami bez przerwy tych samych ruchów i czynności. Po prostu – dbaj o siebie. Twój komfort psychiczny jest jedną z podstaw Twojej kreatywnej działalności.

Powodzenia w tworzeniu i do zobaczenia! (;

Kartki na sprzedaż – jak uniknąć wypalenia zawodowego?

14 marca, 2022

Views: 92

Lubimy działać na pełnych obrotach, zatracać się w wykonywaniu czegoś ulubionego… A jeśli jest szansa, by móc na tym realnie zarobić to już w ogóle ogarnia nas szaleństwo pracy. Ujednolicamy ofertę, konstruujemy cennik, inwestujemy w szybszy i lepszy sprzęt. Prosimy o reklamę wśród znajomych, sami również nie próżnujemy. I pyk! W końcu pojawia się przesmyk, a nam udaje się wsunąć w tę niewielką przestrzeń, w drodze po sukces. Karmione cytatem „Rób to co kochasz, a nigdy nie będziesz musiała pracować” jesteśmy najszczęśliwsze na świecie! Przychodzi jednak moment – krótki, ale intensywny – zwątpienia, brak chęci do działania, a w głowie pustka. Bo w tym wszystkim nikt nie mówi o wypaleniu zawodowym…. Kartki na sprzedaż – czyli jak zachować dziecięcą radość tworzenia? 

Najpierw zdrowie!

Zanim jednak zacznę wyzwalać w Tobie nowe pokłady kreatywności i wskażę Ci kilka dróg, które być może pomogą Ci wyzwolić iskrę… To przypomnę o odpoczynku. Czasem takie stany, przypominające wypalenie zawodowe, biorą się z permanentnego zmęczenia i stresu. To nie jest tak, że jesteś leniwa, po prostu Twój organizm błagał o odpoczynek, a że Ty to zlekceważyłaś, więc powoli odłącza Ci zasilanie. Tak więc najważniejsza sprawa – regularny sen, codzienne dotlenienie i nieprzeznaczanie czasu na relaks na rzecz pracy. Pamiętaj, że życie lubi równowagę!

Ty jesteś maszyną napędową tego biznesu, więc tak samo jak dbasz o czyszczenie głowic drukarki, musisz dbać o siebie!

 

Kartki na sprzedaż – cel

Zapewne jak wkręciłaś się w tworzenie kartek dla innych, zapomniałaś trochę o tym, co właściwie Ty w takich pracach lubisz. Jesteś mistrzynią łączenia ze sobą dziwnych kolorów bądź na pierwszy rzut oka niepasujących do siebie elementów – bo takie „wymagania” stawia Ci klient. Jeśli jesteś bardziej asertywna, to może naginanie rzeczywistości nie jest Ci bliskie, ale wtedy może brakować Ci wyzwań. Robiąc kartki na sprzedaż, tworzysz zgodnie z jakimiś zasadami, często nie ma w tym grama kreatywności. Dochodzi do tego jeszcze przeliczanie kosztów w głowie, bo nie chcesz być stratna, ale nie chcesz też naciągać klienta. Więc gdzie w tym wszystkim miejsce na Twoje unoszenie się na chmurce?

W ofercie masz kartkę do koperty, więc jak ją robisz, to zapewne wciąż powtarzasz „ma być płaska!”. Pamiętaj jednak, że nie przestrzenna wcale nie znaczy nudna.

 

Tworzenie dla tworzenia

Nie zrozum mnie źle, sama robię prace na sprzedaż i bardzo to lubię, że mogę sobie trochę dorobić na pasji, ale poznałam przy tym smak wypalenia, dlatego bardzo chcę Cię przed tym uchronić. Rok temu nie mogłam już patrzeć na papier, siadałam do biurka tylko wtedy, jak już musiałam, bo wpadło zamówienie. Wręcz modliłam się nad tymi wszystkimi skrawkami, żeby się same poukładały…. Dlatego tworząc cele na ten kwartał, zapisałam sobie konieczność udziału w różnych wyzwaniach.
Ostatnio stworzyłam osobny post o scrapbookingowych wyzwaniach– od mood boardów, przez tematyczne aż po bingo. Internet wręcz płonie pod ich naporem, dlatego warto poświęcić kilka minut raz w miesiącu i znaleźć coś dla siebie. Przyznam szczerze, że nie ma we mnie jeszcze tyle odwagi, bym sama rzuciła się na głęboką wodę, dlatego na razie dobieram wyzwania pod własne preferencje. Zadania takie, które mieszczą się w mojej strefie komfortu. Myślę jednak, że z czasem, gdy nadbiorę odwagi, dam się ponieść!

Jeśli szukasz jakiegoś wyzwania, które wprowadzi Cię w wiosenny i lekko Wielkanocy nastrój to zapraszam Cię na Instagram Lemoncraft! Znajdziesz tam mood board na marzec 🙂

 

Tworzenie na wyzwania naprawdę pomaga, bo czuję wtedy, jakbym wracała do początków. Do chwil, gdy nie miałam wobec siebie żadnych oczekiwań. Nikt też niczego nie oczekiwał ode mnie. Nie musiałam myśleć o pieniądzach, o praktycznych aspektach ani o tym, czy dana praca przetrwa podróż do właściciela, czy nie. Wybieram sobie jakieś hasło, tablicę inspiracyjną lub cokolwiek innego i lecę. Zjeżdżam zakręconą zjeżdżalnią z radośnie uniesionymi rękami i szerokim uśmiechem. Czuję przyjemne łaskotanie na twarzy, rodzące się podekscytowanie i kreatywność, która ponownie zaczyna działać jak dobrze naoliwiony zegarek. Efekt zawsze później mi towarzyszy przez cały miesiąc. Kartkę ustawiam sobie na parapecie, tak bym mogła na nią co dzień spojrzeć, za każdym razem, gdy poczuje zwątpienie, bo wiem, że ona je odpędzi.

Przyznaj, jak często Twoje kartki na sprzedaż zawierają szklane buteleczki w kompozycji lub szydełkowe serduszka? Może to jest jakiś pomysł. Wyjmij ze swoich zbiorów coś, co zawsze chciałaś użyć, ale nigdy jakoś nie było okazji i po prostu to zrób!

 

Bierzemy na warsztat ofertę!

Możesz też zaszaleć od innej strony, szczególnie wtedy, gdy jesteś bardzo zapracowaną osobą i wiesz, że nie znajdziesz tego momentu na wyzwania. Twoją iskrą może być zmiana w ofercie!
Na pewno działasz pod jakiś, ustalony przez siebie wcześniej, schemat. Wiesz, co lubią klienci, na co zwracają uwagę, jaką kolorystykę proponują najczęściej. Więc pod te wymogi tworzysz swoje produkty i całą propozycję. A może by tak zaszaleć? Pokazać klientom coś nowego? Wyjść poza ten schemat? Pewnie myślisz sobie teraz – szaleństwo, po co ruszać coś, co się sprawdza?! A po to, żeby się rozwijać!

Aktualnie swoje pięć minut mają kartki w kształcie cyfr, na okrągłe urodziny. Wiem, że bez odpowiedniego sprzętu jest to twardy orzech do zgryzienia, ale przecież są cyfry, które można wyciąć ręcznie. Chociażby 1 na pierwsze urodziny!

 

Wiedz, że kartki na sprzedaż to rękodzieło, które większość ludzi docenia samo w sobie. Może Ci się wydawać, że jeśli dana Pani zawsze kupuje u Ciebie pracę utrzymaną w białych tonacjach, to zapewne nie sięgnie po nic bardziej szalonego. Możesz się zdziwić i mówię to ja – osoba, która zdecydowanie ma problem ze zmianami. Wbrew pozorom często sięgam po coś niestandardowego, w mojej ocenie oczywiście. To trochę tak jak tworzenie dla znajomych – robisz kartki, które nie są w stu procentach zachowane w Twoich ulubionych rytmach, ale oni je uwielbiają, bo robisz je dla nich, nie dla siebie.
Zastany biznes się sprawdza, ale do pewnego momentu. Przyjdzie czas, że Ty poczujesz się znudzona, a w końcu i Twoi klienci zapragną powiewu świeżości! Spróbuj, nie mówię, żebyś zmieniała wszystko, ale może chociaż dodaj jedną nowość i zobacz, co się wydarzy. Mogę zapewnić, że raczej świat się nie skończy, a Ty, nawet jeśli nic nie zyskasz, to też nie stracisz.

Jeśli kartki na sprzedaż w kształcie cyfr wydają Ci się abstrakcją, możesz popróbować z innymi formami. Na przykład zrezygnować z kwadratu czy prostokąta na rzecz koła!

 

Patetycznie na koniec…

Mam 25 lat i temat wypalenia zawodowego nie jest mi obcy. Słyszę o nim od osób w moim wieku. Napędzane hasłami, że muszą biec, robić jak najwięcej, dawać z siebie tysiąc procent, bo tylko wtedy są coś warci. Twoja wartość nie jest mierzona liczbami, ale Twoim samopoczuciem. Kartki na sprzedaż to świetna sprawa, bo jak pisałam wyżej, masz szanse zarobić pieniądze na robieniu czegoś, co kochasz. Ale pamiętaj o równowadze i rozwoju, bo chyba nie o to chodzi, żeby stanąć w miejscu, prawda? Trzymaj się cieplutko i twórz, czasem tylko po to, by tworzyć!

Jak zużyć zapasy papierów – łączenie różnych kolekcji

7 marca, 2022

Views: 84

Muszę przyznać, że ostatnio głowę zaprzątają mi ponure myśli. Trudne czasy nastały dla ludzkości, szczególnie cierpią osoby wrażliwe. Jak się ma Twoja kreatywność – działasz? Chciałabym dzisiejszym tekstem zachęcić Cię do odrobiny twórczego działania, warto wyrzucić z siebie w ten sposób negatywne emocje. Lub wręcz przeciwnie – stworzyć coś kolorowego, bardzo pozytywnego i podładować nieco akumulatory. Dobrym pomysłem na trudne czasy jest korzystanie z tego, co już mamy w swoich pracowniach, czyli dziś o tym jak zużyć zapasy papierów.

 

Zapasy papierów…?

Skąd te zapasy? Nie oszukujmy się, każda ma taką półkę w szafie… albo karton czy dwa… ewentualnie siedem. Mam nadzieję, że jesteś już po porządkach w swoim kąciku/pracowni. Jeżeli nie – wiosna „tuż tuż”, zapraszam do przeczytania mojego wcześniejszego tekstu i zadbania o swoją kreatywną przestrzeń. Czasem przechowujemy pojedyncze arkusze zakupione w promocyjnej cenie, z wyprzedaży, w trakcie zlotu skrapowego lub po prostu przy okazji inny zakupów. Często, gdy wychodzą nowe papiery, a nie potrzebuję całej kolekcji kupuję dwa albo trzy arkusze, które najbardziej mi się podobają. Tylko czy potem zużywamy je? Zdarza się też tak, że po wykonaniu większej pracy z danej kolekcji np. albumu, pozostają nam pojedyncze kartki lub większe ścinki, które warto wykorzystać łącząc z innymi, aby stworzyć zupełnie nową jakość.

Świetnie tworzy się z takich pięknie skomponowanych, spójnych kolekcji, ale co jeżeli potrzebujesz działać na kilku kolekcjach? Skup się na kolorystyce i stylu, w którym chcesz się działać.

 

Nietypowe zamówienia vs. jak zużyć zapasy papierów?

Pewnie zdarza Ci się, że dostajesz zamówienie na pracę, do której masz problem dobrać odpowiednią kolekcję. Oczywiście najwygodniej jest, gdy możemy użyć papierów i okazjonalnych grafik z tej samej serii, ale co jeśli ktoś zamawia projekt, do którego nie mamy gotowej opcji? Z jednych papierów chcemy wyciąć elementy, ale inne mają kolor lub odcień wybrany przez zamawiającego? Tu zaczyna się Twoje małe projektowanie. Sama stajesz się twórcą kolekcji z materiałów, którymi dysponujesz. Zawsze możesz łączyć ze sobą to, co masz pod ręką, szczególnie jeśli długo czekało na swoją okazję. Korzystaj ze znanych zasad dobierania kolorów, koła barw, swojego wypracowanego stylu i smaku. I nie bój się – bądź artystką, Twoja fantazja i wyobraźnia jest najlepszym drogowskazem.

Dodatki wycięte z jednej kolekcji możesz przymierzać do innych papierów, aby stworzyć nowe zestawienia.

 

Jakie papiery najłatwiej połączyć?

Chciałabyś spróbować pierwszy raz połączyć arkusze „nie od kompletu”? A może już próbowałaś, ale nie mogłaś osiągnąć zadowalających efektów? Chciałabym się podzielić z Tobą kilkoma pomysłami, na co warto zwrócić uwagę:

  1. Korzystaj z uniwersalnych wzorów, takich jak drewno, arkusze monochromatyczne – zawsze tworzą piękne tło dla bardziej wyrazistych papierów z innych kolekcji. Bez trudu połączysz je niemal ze wszystkim. Obecnie można zakupić także gotowe bloczki tego typu papierów „bazowych”. Ale zaraz, STOP. Żadnych zakupów. Jestem tu, aby podpowiedzieć Ci jak zużyć zapasy papierów… (:
  2. Dopasuj arkusze pod kątem występujących na nich barw. Jeżeli jakiś arkusz szczególnie przypadnie mi do gustu lub wyjątkowo pasuje do mojego projektu, a jest wzorzysty i kolorowy, wówczas często dobieram do niego papiery w tych samych kolorach, ale bardziej jednorodne. Raczej nie są to papiery z tej samej kolekcji, niekiedy uzupełniam taki wzór papierem wizytówkowym w kolorze występującym na arkuszu. Można w tej sposób wyeksponować w pracy barwę, która we wzorze nie jest dominująca, co zupełnie zmienia charakter pracy… I zaskakuje efektem końcowym. Często w tej roli bardzo dobrze sprawdza się także papier lustrzany.
  3. Korzystaj z koła barw i palet kolorów. Pozwolą Ci one zrozumieć jak dobierać odcienie i nasycenie kolorów tak, aby całość prezentowała się spójnie i harmonijnie, mimo iż każdy z papierów nie został stworzony przez jednego projektanta. Jak poruszać się w trudnych barwach możesz przeczytać na wielu blogach skrapowych.
Uniwersalny arkusz z motywem drewna dopasuje się bez problemu do papierów nawet w zupełnie innej kolorystyce.

 

Korzystaj z dodatków

Przy używaniu różnych kolekcji wyzwaniem jest utrzymanie spójności całej kompozycji. Pamiętaj wówczas, że dodatkowe, nie-papierowe elementy mogą Ci utrudnić lub ułatwić to zadanie. Jeżeli będziesz się trzymać ustalonego stylu i zestawu kolorystycznego, będzie Ci dużo łatwiej. Nie zapominaj, że powtarzanie motywów w kompozycji najczęściej wzmacnia wrażenie, że jest ona koherentna. Popularna jest zasada umieszczania trzech punktów na kompozycji. Warto jej spróbować nawet, jeżeli tworzysz bardziej skomplikowana pracę jak np. exploding box. Powtarzające się motywy na kilku ściankach (chociaż niekoniecznie na wszystkich!) dają zaskakująco dobre efekty.

Zestawienie papierów w dwóch kontrastujących barwach równoważy mix dodatków. Kompozycja będzie wyważona, jeśli zadbasz o równomierne rozłożenie akcentów kolorystycznych.

 

Bądź eko!

Korzystanie z tego, co masz już w swoich zasobach powoduje, że bardziej racjonalnie zużywasz swoje zasoby. A to w dzisiejszych czasach niestety staje się coraz bardziej istotne. Ograniczanie ilości odpadów i nadprodukcji należy do odpowiedzialności nas wszystkich. Chociaż nie podejmujemy tych decyzji globalnie, to konsumpcjonizm, gospodarka, rynek zawsze będzie opierał się na pojedynczych decyzjach każdego z nas. Mikroekonomia uczy, że masz tę siłę w swoich rękach, więc korzystaj. Będzie to także ulga dla Twojego portfela i budżetu gospodarstwa domowego, co w obecnej sytuacji z pewnością nie jest bez znaczenia.

Przed rozpoczęciem pracy warto rozłożyć wszystkie elementy, jakbyś chciała stworzyć z nich moodboard. Oprócz pięknego zdjęcia od razu zauważysz, który kolor przeważa i czy jakieś dodatki nie przytłaczają kompozycji.

 

Czy wiesz już, jak zużywać zapasy papierów?

Mam nadzieję, że zachęciłam Cię i spróbujesz przy najbliższej okazji wykorzystać papiery z różnych kolekcji. Zawsze warto testować, przymierzać i sprawdzać. Jeżeli coś nie pasuje Ci do reszty, zmieniaj – nigdy nie bój się zmian, bo one prowadzą nas do rozwoju. To chyba w scrapie moja ulubiona kwestia – tyle pól do rozwoju, tyle technik do opanowania, tyle tajemnic do odkrycia. Tyle możliwości. Nie zatrzymuj się, nigdy nie mów nigdy, nie stawiaj sobie sama ograniczeń. Żałuje ten, kto nie podjął wyzwania.

Powodzenia w tworzeniu i do zobaczenia! (;

Wiosenny scrapbooking – w co się zaopatrzyć?

9 lutego, 2022

Views: 124

Choć fizycznie tkwimy w samym środku zimy, nasze myśli coraz częściej wędrują w stronę wiosny. A wiosna to czas kolorów, radości i wielu okazji do tworzenia pięknego rękodzieła. Jak przygotować się na wiosenny scrapbooking? W co się zaopatrzyć, aby żadne zamówienie nie było zaskoczeniem? Dziś zapraszam Cię na przegląd wiosennych przydasi oraz kilka podpowiedzi na temat trendów wiosna 2022 w rękodziele!

Wiosenny scrapbooking – na jakie okoliczności się przygotować?

Jakie są Twoje pierwsze skojarzenia z wiosną? Myślę, że będą to wszechobecne kwiaty, radosne kolory, bujna zieleń. Być może pomyślisz też o Wielkanocy, a zatem o kolorowych pisankach, długouchych zającach i uroczych kurczaczkach. Wielkanoc to bardzo dobre skojarzenie, bo jest to jedno z pierwszych wiosennych świąt, na które my, scraperki, uruchamiamy naszą małą rękodzielniczą produkcję kartek.

Wielkanocne kartki to jedne z pierwszych wiosennych prac w scrapowych kątach 🙂

 

Świąteczne kartki okolicznościowe tworzysz jednak na określony czas (w tym roku Wielkanoc przypada na 17  kwietnia). Poza tą datą, którą warto zapamiętać, czeka nas wiele innych wiosennych okazji. Z całą pewnością nie możemy pominąć tutaj uroczystości Pierwszej Komunii Świętej. Majowe wydarzenie sprawia, że – sprzedając swoje wyroby – mamy wczesną wiosną ręce pełne pracy.

Wczesna wiosna to szczytowy sezon komunijny.

 

Im cieplej, im bardziej słonecznie i im więcej kwiatów dookoła, tym chętniej zakochani organizują śluby i wesela. Wiosna to zatem początek sezonu ślubnego – to jeszcze nie tak szalony okres, jak szczyt sezonu, przypadający na czerwiec-wrzesień, ale z pewnością warto być gotową na wiosenne zamówienia ślubne.

Wiosenne miesiące sprzyjają rozkręcaniu się sezonu ślubnego.

 

Nie zapominajmy o tym, że w okresie wiosennym wciąż możemy liczyć na zainteresowanie pracami urodzinowymi i imieninowymi. Klienci będą też cały czas poszukiwać prac na Chrzty, kartek gratulacyjnych z okazji narodzin dziecka oraz rękodzieła na różnego rodzaju jubileusze.

Wiosną twórz także rękodzieło całoroczne: urodzinowe, imieninowe, z okazji narodzin itd.

 

Wiosenne prace handmade – cechy charakterystyczne

Wiosenny scrapbooking sprzyja tworzeniu kolorowych, pastelowych projektów. Wraz z nadejściem cieplejszych dni, coraz odważniej łączymy ze sobą rozmaite barwy. To również okres, w którym bez zahamowań dodajemy do prac kwiaty, kwiatki i kwiatuszki. Oczywiście, wszystko bez przesady i z dopasowaniem do końcowego odbiorcy naszego rękodzieła.

Wiosenne projekty scrapbooking to mnóstwo kwiatów i sporo jasnej zieleni – dokładnie tak, jak w krajobrazie! 🙂

 

Na wiosnę w projektach scrapbookingowych coraz częściej pojawiają się barwy takie, jak: fiolet, żółty, zielony, błękit.

W wiosennych projektach scrapbooking odważniej sięgaj po kolory!

 

Nie stronimy od motyli, ptaszków, ptasich budek i gniazdek. Lubimy sięgać po wstążeczki i sznureczki oraz gipiurowe koronki dodające lekkości. Można by powiedzieć, że wiosenny scrapbooking nie różni się od tego tworzonego w innych porach roku, myślę jednak, że mimo wszystko ma w sobie taki wiosenny powiew świeżości i radości z nadchodzącego czasu.

Wiosenne kartki handmade mają w sobie lekkość i świeżość!

 

Twórczość scrapowa na wiosnę – to warto mieć!

Wiesz już, w jakich tematach przyjdzie Ci tworzyć prace w nadchodzących miesiącach. Masz mniej więcej rozeznanie w stylistyce i kolorystyce prac wiosennych. Pozostaje zastanowić się jeszcze, jakie papiery do scrapbookingu i przydasie warto wprowadzić do swojej pracowni już teraz – by być zwartą i gotową na wiosenne zamówienia rękodzieła!

Jeśli chodzi o wiosenne papiery do scrapbookingu, to – jako miłośniczka uniwersalności – polecam Ci bieżące wykorzystywanie zapasów. Wspomniałam już wyżej, po jakie kolory warto sięgać w twórczości w czasie wiosny. Poza pastelowymi, radosnymi barwami, nie zapominaj, jak ważne w naszej pracy są jasne papiery do scrapbookingu. Biel, krem i beż zawsze się przydają, zwłaszcza do prac ślubnych i komunijnych. Koniecznie sprawdź blok kreatywny z drewnianymi wzorami, utrzymany w jasnej tonacji, to nowość, która w nadchodzącym sezonie na pewno się przyda!

Lubisz papiery dedykowane na Wielkanoc? Rozumiem, mnie też jest łatwiej tworzyć świąteczne kartki, gdy papiery i grafiki na nich wskazują mi drogę. W LemonCraft znajdziesz teraz super nowość. Wiosenny blok kreatywny Spring Everywhere to świetny miks papierów wiosennych i wielkanocnych. To zdecydowanie zwiększa użyteczność tego zestawu i czyni go bardziej wszechstronnym.

Wielkanocno-wiosenne wzory i elementy znajdziesz w nowym bloku kreatywnym LemonCraft.

 

A co z całą resztą przydasi potrzebnych do tworzenia radosnych, wiosennych prac? Warto znaleźć jeden sklep, by ograniczyć koszty wysyłki. Serdecznie polecam Ci sklep scrapbookingowy Zielone Koty, w którym znajdziesz mnóstwo produktów kreatywnych. Lepiej przygotuj sobie chociaż wstępną listę zakupów, bo czasami trudno oprzeć się tym wszystkim cudownościom 😉 Myślę, że przede wszystkim warto skupić się na papierowych kwiatach (chyba, że tworzysz własne) i różnego rodzaju gałązkach i pręcikach, które urozmaicą kwiatowe kompozycje. Możesz też dobrać wiosenne tekturki tematyczne – ptasie budki, klatki, elementy florystyczne. Gotowa? Czas na wiosenne zakupy, a potem pozostanie już tylko przywoływanie wiosny – za oknem i w naszych pracowniach 🙂

Papiery scrapbooking na komunię – sprawdź, co warto mieć!

2 lutego, 2022

Views: 789

Choć moda w rękodziele potrafi sporo namieszać, prace o tematyce komunijnej jakoś wciąż opierają się zmieniającym się trendom. Jeśli chcesz być przed konkurencją, nie musisz czekać na najnowsze komunijne propozycje polskich producentów! Skorzystaj z tego, co już jest dostępne i przygotuj się na sezon komunijny 2022 już teraz. Sprawdź, jakie papiery scrapbooking na komunię warto posiadać w swojej pracowni oraz w jakiego typu przydasie dobrze jest się zaopatrzyć!

Sezon komunijny – jak się przygotować?

Jeśli wydaje Ci się, że do sezonu komunijnego pozostało jeszcze mnóstwo czasu, to jesteś w błędzie! Uroczystości komunijne odbywają się wiosną, ale niedługo po początku roku rodzice poszukują zaproszeń komunijnych. Przełom stycznia i lutego to ostatni dzwonek, by przygotować wzory zaproszeń komunijnych handmade. Warto mieć kilka gotowych projektów przykładowych, bowiem ludzie lubią widzieć, za co płacą. Zaproszenia na I Komunię Świętą są raczej proste, więc stworzenie kilku przykładowych wzorów nie powinno zająć Ci zbyt wiele czasu.

Wzory przykładowych zaproszeń komunijnych przygotuj już na początku roku!

 

Warto też przeprowadzić remanent komunijnych przydasi. Zwróć szczególną uwagę na produkty, po które w tym czasie sięga się najczęściej. Gdy sezon komunijny jest w swoim szczytowym momencie, w sklepach scrapbookingowych z cudem graniczy zdobycie białych baz kartek, białych papierowych różyczek czy wykrojników tematycznych.

Przemyśl, jakiego rodzaju rękodzieło komunijne będziesz mieć w ofercie. Zaproszenia na I Komunię Świętą to tylko jedna z możliwości. Oprócz nich, możesz wykonywać kartki okolicznościowe, obrazki pamiątkowe, tematyczne ramki na zdjęcia, podziękowania dla gości, albumy, księgi gości.

 

Prace hamdmade na I Komunię Świętą – od czego zacząć?

Pracę nad komunijnymi projektami zdecydowanie najlepiej jest zacząć od… projektów. O ile w przypadku prac ślubnych czy urodzinowych Klientom zależy na indywidualnych, oryginalnych projektach, o tyle w przypadku I Komunii lubią mieć do wglądu przykładowe prace. Wśród komunijnego rękodzieła najsilniejszą pozycję mają dwa nurty:

1. Elegancki i skromny
2. Rustykalny

Kolorystyka prac komunijnych to przede wszystkim jasne odcienie: biel, krem, beż, błękit i pastelowy róż. Przydadzą się także elementy w kolorze jasnej zieleni. Zastanów się, w jakim stylu projekty będziesz oferować. Pamiętaj, że tutaj każda stylistyka będzie wymagać odmiennych dodatków, również takich, których nie użyjesz później w innych pracach. Dlatego warto skupić się na jednym stylu komunijnego rękodzieła.

Prosty, elegancki styl to najczęściej pojawiająca się stylistyka prac komunijnych.

 

Najlepsze polskie papiery scrapbooking na komunię – subiektywny ranking

Idealne papiery scrapbooking na komunię to – moim zdaniem – te z subtelnym wzornictwem. Osobiście lubię sięgać po arkusze uniwersalne typu basic. Rzadziej korzystam z papierów dedykowanych, ale może wynikać to z faktu, że zbyt wielu prac o tematyce komunijnej nie robię. Decydując się na papiery tematyczne musisz mieć świadomość, iż niewykorzystane arkusze będą Ci zalegać w pracowni aż do kolejnego sezonu, czyli przez cały rok. Być może lepszym rozwiązaniem będzie zatem bloczek kreatywny z elementami do wycinania? W LemonCraft znajdziesz bloczek SENTIMENTAL, a w nim wycinanki ślubne, komunijne i chrzcielne, a w ScrapAndMe możesz nabyć dedykowane arkusze komunijne – dla dziewczynki i dla chłopca.

Ranking papierów scrapbooking na komunię

Co mogę polecić, jeśli nie wiesz, na jakie komunijne papiery scrapbooking się zdecydować? Oto mój subiektywny ranking papierów scrapbooking na komunię:

1. na pierwszym miejscu polecam papiery marki LemonCraft, ponieważ są niezwykle uniwersalne i nadadzą się na wiele różnych okazji, nie tylko do prac komunijnych. Niemal w każdej kolekcji znajdziesz arkusze odpowiednie do projektów na I Komunię Świętą, ale zwróć uwagę przede wszystkim na: jaśniutką ELEGANCE z dodatkiem kwiatowych kompozycji; SENTIMENTAL pełną bieli i kremu; FORGET ME NOT w uroczych błękitach połączonych z jasnym, eleganckim beżem; SERENITY w niebanalnym odcieniu niebieskiego skontrastowanego ze wspaniałymi damaskami na delikatnym kremowym tle; LINEN STORY pełną naturalności i subtelnego wzornictwa.

Niebieściutka Forget Me Not idealnie pasuje do komunijnego rękodzieła.

 

Subtelna i elegancka Elegance nie wymaga zbyt wielu dodatków.

 

Uniwersalne papiery LemonCraft możesz wykorzystać do wielu różnych prac, także tych komunijnych.

 

2. drugie miejsce zajmuje u mnie producent UHK Gallery, słynący z bardzo prostego i zarazem eleganckiego wzornictwa, dostępnego w szerokiej palecie kolorów. Ponieważ w sezonie komunijnym królują biel, beże, błękity i róż, proponuję Ci przede wszystkim kolekcje: DIAMONDS, AVONLEA (edycje: summer, winter), MISTY MORNING.

Jasne kolory i proste wzory sprawiają, że papiery UHK GALLERY świetnie sprawdzają się w eleganckich projektach komunijnych.

 

3. na trzecim miejscu stawiam markę ScrapAndMe i jej fenomenalną kolekcję w odcieniach beżu i bieli, SIMPLE STORY 3 BEIGE. Jeśli celujesz w dziewczęcy róż i chłopięcy błękit, koniecznie sprawdź również kolekcje z linii CELEBRATIONS.

Jasnobeżowe papiery ScrapAndMe doskonale podkreślają wzniosłą chwilę wydarzenia, jakim jest I Komunia Święta.

 

Niebieskie papiery ScrapAndMe to bardzo trafiony wybór do chłopięcych projektów komunijnych!

 

4. czwarte miejsce mojego rankingu należy do marki Paper Heaven. Tu znajdziesz wiele różnych propozycji papierów pasujących do projektów komunijnych, ale zwróć szczególną uwagę na elegancką ZŁOTĄ DAMĘ, stonowane, biało-zielone ZŁOTE SNY, oraz jasny, błękitny SPACER W CHMURACH.

Stonowane zielenie i odrobina złota od Paper Heaven to również trafiona propozycja komunijna.

 

Producentów papierów na polskim rynku jest wielu. O istnieniu niektórych kolekcji pewnie nawet nie mam pojęcia. Dlatego skupiłam się na produktach tych marek, które znam i których produkty stosuję w swojej twórczości.

Papiery scrapbooking na komunię to nie wszystko! Co jeszcze warto mieć?

O ile w twórczości komunijnej możesz stosować uniwersalne papiery do scrapbookingu, o tyle raczej nie unikniesz stosowania dodatków tematycznych. Polecam Ci przede wszystkim tekturki scrapbooking w temacie I Komunii Świętej, wspomniane wyżej elementy do samodzielnego wycięcia oraz jeden-dwa wykrojniki komunijne, jeśli posiadasz maszynkę do ich wycinania.

Tekturek jest na rynku chyba jeszcze więcej niż papierów, zapytałam więc znajome scraperki, z produktów jakich firm korzystają najczęściej. Wśród polecanych producentów znaleźli się: Scrapiniec, Anemone, Filigranki. Produkty tych marek są tekturkami najwyższej jakości, nie rozwarstwiają się, mają piękne wzornictwo i są łatwo dostępne w wielu sklepach z produktami do scrapbookingu.

Eleganckie, kunsztowne tekturki komunijne to specjalność marki Filigranki.

 

Filigrankowe tekturki dodadzą komunijnemu projektowi wyjątkowej elegancji.

 

Ramki komunijne marki Scrapiniec przepięknie wypełniają kompozycję.

 

W Anemone znajdziesz niebanalne propozycje tekturek 3d, idealnych do exploding boxów.

 

Popularne wykrojniki komunijne to przede wszystkim te z rodzimej firmy Craft Passion. Świetnie wycinają, mają niebanalne, a zarazem tradycyjne wzornictwo, a wielkość wycinanek sprawia, że są idealne zarówno do kartek i zaproszeń, jak i do boxów oraz albumów komunijnych.

Komunijne dzieci to bardzo znany i rozpoznawalny wykrojnik komunijny Craft Passion.

 

A jakie produkty Ty stosujesz w swoich komunijnych projektach? Rozpoczęłaś już komunijny sezon rękodzielniczy 2022? 🙂 Mam nadzieję, że moje podpowiedzi i wskazówki pomogą Ci trochę w organizacji tworzenia rękodzieła na sprzedaż. Pozdrawiam serdecznie!

Jak przechowywać przydasie scrapbooking?

31 stycznia, 2022

Views: 383

Droga skraperko, dziś czas poruszyć temat ważny dla każdej z nas – przydasie! Dokładniej, chciałabym porozmawiać o przechowywaniu naszych skarbów, uporządkowaniu przestrzeni roboczej. Jestem zwolenniczką funkcjonalnych kącików, które jednocześnie mogą być piękne. Wszystko z głową i w rozsądnym budżecie. Tak, aby każda chwila, którą w nim spędzisz była dla Ciebie wyjątkowa i przyjemna. Chcesz wiedzieć jak przechowywać przydasie? Już tłumaczę (i pokazuję!).

 

Od czego by tu zacząć…

Na początek warto zrozumieć, że takie porządki i utrzymanie rygoru może być dla Ciebie bardzo przydatne. Czy jesteś gotowa poświęcić nieco czasu na przemyślenie przestrzeni do przechowywania tak, aby jak najlepiej dla Ciebie pracowała? Może okazać się, że szykuje się całkiem niezła rewolucja. Jeśli chcesz poczytać jak się zabrać do tematu, aby przyniósł Ci jak najwięcej korzyści, polecam zajrzeć do artykułu na blogu Lemoncraft. Ja dzisiaj chciałabym kontynuować tę tematykę. Świat pędzi do przodu a my odnajdujemy wciąż nowe sposoby na organizację. Niektóre z nich są bardzo w trendach – eko, przyjazne planecie, z recyklingu, a przy tym piękne i inspirujące.

Nawet na najmniejszej przestrzeni znajdzie się miejsce na najważniejsze narzędzia i dodatki.

 

Jak przechowywać przydasie?

Szafki, szufladki, pojemniki. Wszystko, aby zastosować segregację i uchronić dodatki przed niszczącym wpływem czynników takich jak światło słoneczne czy brud i kurz.

 

 

Podstawą planowania jest zawsze analiza zasobów. Zastanów się bardzo dokładnie ile masz miejsca. Jeśli część Twoich skarbów leży bez szans na użycie przez Ciebie, podaruj je czy odsprzedaj. Bądź eko, daj im szansę i drugie życie u innej skraperki. Przemyśl co możesz wykorzystać do organizacji, segregacji małych przedmiotów. Masz piękny zestaw komódek z malutkimi szufladkami? Świetnie, ale jeśli nie, to może pudełko po butach z tekturowymi przegródkami? Tworzysz rękodzieło, jestem pewna, że potrafisz ze zwykłych przedmiotów stworzyć funkcjonalne arcydzieła.

Duży pojemnik można podzielić tekturowymi przekładkami, aby łatwiej było w nim posegregować małe elementy np. kwiaty.

 

Pamiętaj, że przestrzeń do przechowywania warto organizować w pionie, nie w poziomie. Szafa może sięgać sufitu – zawsze znajdą się dodatki „sezonowe”, które nie są Ci potrzebne w zasięgu ręki przez większość roku. Ściana nad biurkiem także nie może zostać pusta – to idealne miejsce na rozplanowanie najbardziej przydatnych narzędzi oraz wszystkiego co używasz najczęściej.

Zastosowanie relingów pozwala umieścić wiele przedmiotów w zasięgu ręki bez marnowania powierzchni blatu roboczego.

 

Kocham kwiatki

W przypadku kwiatów zawsze najbardziej będę polecać przezroczyste pojemniki, łatwiej w nich odnaleźć szukany okaz i cieszą oko.

 

Jasne, absolutnie rozumiem, że gdzieś w tłumie mogą znaleźć się skraperki, które nie zrozumieją moich uczuć do kwiatów. Nie potrzebują ich wciskać na każdej pracy, nie mają ich zbyt wiele. Jeśli jesteś jedną z nich – trochę Ci zazdroszczę, bo masz jeden problem organizacyjny mniej. Ale jeśli nie… Czy wiesz, że kwiaty to właśnie jeden z tych przydasi, który w trakcie  przechowywania warto wykorzystać do dekoracji pracowni? Nie chodzi mi o wyklejanie nimi ściany (ależ to jest piękny efekt…), ale o przechowywanie ich w przezroczystych opakowaniach w widocznym miejscu. U mnie kwiaty posegregowane kolorami stoją w słojach na półce nad biurkiem. Muszę się nieskromnie przyznać, że jestem z tego pomysłu i wykonania dumna, bo naprawdę fajnie to wygląda.

Kwiaty w drewnianej skrzyneczce wyglądają, jakby właśnie zostały przyniesione z ogrodu.

 

Wykrojniki, stemple, dziurkacze…

Przechowywanie wykrojników to chyba jeden z bardziej popularnych tematów wśród skraperek. Sama też mam trochę blaszek i zdecydowałam się na polecane maty magnetyczne. Wkleiłam je na wewnętrznej stronie drzwiczek szafy i tak je przechowuję. Szybko mam dostęp do wszystkich, łatwo je wyjąć no i nie znajdują się na widoku.

Wykrojniki na matach magnetycznych mogą być także przechowywane na półce – tutaj z zastosowaniem kodu kolorystycznego dla łatwiejszej identyfikacji.

 

Wykrojniki przechowywane na matach nie niszczą się i są łatwo dostępne, szybciej jest także zdecydować się na wielkość i rodzaj elementu, który w tej chwili najbardziej potrzebujesz

 

Maty z wykrojnikami można także przechowywać w specjalnie zaprojektowanej komodzie – znajdziesz je w sklepach z wyposażeniem do scrap kącików.

 

Stemple w większości przechowuję w oryginalnych opakowaniach i w pojemniku. Mogę je przeglądać tak, jak w czasach szkolnych pani w bibliotece poszukiwała mojej karty, gdy co tydzień biegłam po nową lekturę. Oj, pozostał sentyment. Pamiętajcie, aby myć stemple i maski po użyciu i nie trzymać, szczególnie tych pierwszych, na słońcu ani w miejscu narażonym na wysoką temperaturę.

Wygodnym sposobem na przechowywanie stempli jest także segregator z koszulkami podzielonymi na wygodne kieszonki, dostosowane do wielkości stempelków.

 

Osobiście nie korzystam zbyt często z dziurkaczy, ale to pewnie dlatego, że jednak preferuję kartki, nie tworzę albumów. Wobec tego moje leżą w szufladzie komody, tuż obok biurka. Jeżeli jednak potrzebujesz mieć do nich szybki dostęp świetnym pomysłem są relingi na ścianę. Tak, dokładnie – rozwiązanie rodem z z kuchennych aranżacji popularnego szwedzkiego sklepu meblowego…

Pamiętaj, aby wzory po które najczęściej sięgasz umieścić w zasięgu wyciągniętej ręki, a jeszcze lepiej, gdybyś nie musiała jej prostować w łokciu, to podstawowe zasady ergonomii.

 

Mała pasmanteria

Koronki nawinięte na bobinki są chronione przed plątaniem i zniszczeniem, a jednocześnie wyglądają przeuroczo.

 

Ach, koronki! Od kiedy zobaczyłam, że mogę wykorzystać je w swoim rękodziele, zachwyciłam się efektem. Dlatego też mają wyjątkowe miejsce w mojej pracowni. Wszelkie tasiemki, wstążki, koroneczki niestety mają tendencję do rozwijania się, plątania… To niestety może doprowadzić do zniszczenia misternych wzorów. Warto o tym pamiętać szukając dla nich właściwego domku.

Jak przechowywać przydasie takie jak tasiemki? Najlepiej w ciasno dopasowanej przestrzeni, aby ograniczyć ich samoistne rozwijanie się i gniecenie.

 

Jak przechowywać przydasie… i nie tylko!

Przy biurku oprócz narzędzi do rękodzieła warto też znaleźć miejsce np. na podstawowe artykuły piśmiennicze.

 

Nie zapominajmy w planowaniu naszej przestrzeni o rzeczach, które przy tworzeniu są dla nas tak samo ważne, jak papiery i dodatki. O tym, że warto znaleźć „czystą strefę” np. na komputer czy inne biurowe sprzęty pisałam już wcześniej. Co jeszcze warto zaplanować? Np. miejsce na kubek ulubionego napoju… ewentualnie kubek na wyższej nóżce. (; Sąsiedztwo płynów niebędących mediami do wykonania pracy może być niebezpieczne dla naszych prac i innych znajdujących się na blacie przedmiotów. Warto więc zaopatrzyć się np. w podkładkę antypoślizgową, dedykowaną półeczkę lub generalnie wystrzegać się ustawiania naczyń w zasięgu pracujących dłoni. Swoją drogą, próbowałyście kiedyś barwić papier kawą czy herbatą? Efekt jest całkiem ciekawy…

Stworzenie odpowiedniego miejsca na kubek ulubionego napoju może być także impulsem do stworzenia wyjątkowego home decor.

 

Przekazałam Ci już wszystkie moje porady jak przechowywać przydasie. Dokonanie takich porządków może kosztować Cię sporo pracy, może być tez rozciągnięte w czasie. Chciałabym jednak przekonać Cię, że warto. Wszystko po to, aby tworzyło Ci się przyjemniej, wygodniej, a otaczająca Cię przestrzeń nie przytłaczała, tylko inspirowała i wspierała Cię w twórczych działaniach. Mogę Ci obiecać, że ostateczny efekt przejdzie Twoje oczekiwania, a satysfakcja w dobrze wykonanego zadania jest gwarantowana. Pamiętaj także, że Twój kącik powinien zmieniać się razem z Tobą, Twoimi potrzebami i działaniami twórczymi. Nie bój się zmieniać i szukać najlepszych dla siebie rozwiązań. Planuj, organizuj, działaj, rozwijaj się…

Powodzenia w tworzeniu i do zobaczenia! (;

Organizacja pracowni scrapbooking – craftroom czy scrap kąt?

26 stycznia, 2022

Views: 129

Przyglądając się dynamicznie zmieniającym się w dzisiejszych czasach warunkom na rynku pracy nie potrafię pozbyć się wrażenia, że my  skraperki, jesteśmy nieskończenie nowatorskie i elastyczne. Pokochałyśmy „home office” zanim stało się to modne. Praca w domowych warunkach nie stanowi dla nas problemu. Szukamy wciąż nowych rozwiązań w organizowaniu swojej kreatywnej przestrzeni… Ale czy potrafisz stworzyć dla siebie optymalne warunki do tworzenia i powiedzieć na czym polega organizacja pracowni scrapbooking?

 

Na początku wystarczy skrawek powierzchni płaskiej…

Większość skraperek zaczyna swoją historię z tworzeniem np. na podłodze. Jeżeli masz choć skrawek przestrzeni, aby wyjąć niezbędny narzędziownik i działać – czemu nie spróbować? Nie polecam przyzwyczajać się do takiego systemu pracy, ale do tego tematu jeszcze wrócę. Możesz oczywiście tworzyć przy stole w kuchni i jadalni. Często wiąże się to z porządkowaniem przestrzeni po zakończeniu pracy, ale lepszy rydz niż nic. Nie pozwól aby brak profesjonalnej pracowni zatrzymał Cię przed rozwojem swoich umiejętności i pozbawił radości płynącej z rękodzieła. Działaj na miarę swoich możliwości, gdyż to twoja kreatywność jest siłą sprawczą, nie piękne wnętrze jak z Pinterest.

 

Nawet w najmniejszej przestrzeni możesz zadbać o wystrój, który będzie sprzyjał Twojej kreatywności

Czas na własny kąt.

Jeżeli połknęłaś bakcyla, to apetyt rośnie w miarę jedzenia. Szybko się zorientujesz, że chcesz mieć strefę, która zaspokoi Twoje podstawowe potrzeby – będzie użyteczna, przemyślana i zaprojektowana z myślą o scrapie… Już to znasz? Nic dziwnego, wielu z nas uważa, że miejsce pracy jest ważne, a niekiedy ważniejsze niż wykonywane zadania. Choć, nie oszukujmy się, niekoniecznie w tym przypadku. (;
Miejsce na Twój scrap kąt może znaleźć się dosłownie w każdym pomieszczeniu. Często wybieramy sypialnię i łączymy funkcję toaletki z funkcją biurka. Jeżeli masz możliwość wygospodarować swoją przestrzeń w osobnym pomieszczeniu – tym lepiej. W ostateczności można także powiesić składany blat roboczy, choćby w przedpokoju. Warto zorganizować kilka szafek lub półek, które pomieszczą przydasie i przestrzeń gotowa do działań. Pamiętaj, że Twój komfort jest najważniejszy, a priorytety każda z nas ma inne. Jeśli nie możesz sobie pozwolić na przestronną przestrzeń do pracy, bo dzielisz ją z nowym członkiem rodziny, mężem, rodzeństwem – to jest OK. W życiu tak już jest, że mamy ograniczone zasoby. Trzeba się tylko nauczyć lokować i wykorzystywać je tak, aby dały nam najbardziej pożądane rezultaty.

Większa przestrzeń, to więcej miejsca, ale też więcej pracy nad organizacją jej. Przemyśl funkcjonalność każdego dostępnego obszaru.

 

Organizacja pracowni scrapbooking – czy tylko dla profesjonalistek?

Większość z nas z zapartym tchem podziwia pracownie dziewczyn, które mają urządzone całe przestrzenie pod pracę własną, a nawet warsztaty stacjonarne. Czasami jest to nawet przeuroczy domek w ogrodzie, jak u Emilii Sieradzan (Lady E). Taki apartament wśród pokoików skrapowych ma dużo zalet, a wśród nich ta najważniejsza – dużo miejsca do przechowywania skarbów.

Pracownia skraperki powinna spełniać wszystkie funkcje biznesowe i być dopasowana do profilu jej działalności, aby „zapracowała” na związane z nią koszty.

 

Czy także wzdychasz do takiego warsztatu? A uważasz, że potrzebujesz takiego miejsca? Jeżeli scrapbooking jest dla Ciebie pomysłem na biznes, powinnaś myśleć o takim przedsięwzięciu jak o inwestycji. Czy potrzebujesz tyle powierzchni, mebli, sprzętu? Czy kwota, którą zainwestujesz w jej urządzanie zwróci Ci się? A w jakim czasie? Pamiętaj, to nie kredyt hipoteczny – 30 lat to naprawdę dużo czasu. Natomiast jeśli jest to Twoje hobby, to sytuacja jest nieco inna. Nie potrzebujesz zysków z działalności twórczej, ale… Zastanów się co chciałabyś zmienić, wyremontować czy kupić. Czy chcesz wydać taką kwotę? Może masz inne priorytety i chciałabyś zainwestować ją w innym obszarze Twojego życia? Rachunek zysków i strat oraz utracone korzyści pomagają dokonywać takiego wyboru. Usiądź i na spokojnie spisz wszystkie za i przeciw. Daj sobie czas na przemyślenia. Dzięki temu Twoja decyzja będzie świadoma, a Ty uspokojona, że nie podjęłaś jej pochopnie.

Zaplanowanie miejsca przeznaczonego do organizacji warsztatów stacjonarnych pomoże ograniczyć Ci koszty wynajmu oraz pozwoli uniezależnić się od wygórowanych wymagań np. związanych z sytuacja epidemiczną.

 

Nie ważne gdzie, ważne jak…

Niezależnie od tego, czy pracujesz „w przelocie” przy stole w kuchni, przy swoim biureczku w kąciku czy przestronnej pracowni powinnaś zadbać o swój komfort pracy. Osobiście uważam, że każdy powinien znać podstawowe zasady ergonomii i być świadomym konsekwencji godzenia się na odstępstwa od zaleceń. Skraperkom w szczególności polecam zadbać o prawidłowe oświetlenie blatu roboczego. W pomieszczeniu powinno znajdować się zarówno oświetlenie sufitowe jak i lampy zadaniowe. Warto także zwrócić uwagę na temperaturę barwową. Do pracy zalecana jest zimno-biała, ciepłe sprawdzą się, jeżeli planujesz strefę relaksu. Prawidłowe oświetlenie wpływa na naszą produktywność, nastrój, chęć do pracy. Ważnym elementem jest także krzesło, koniecznie dostosowane do wzrostu, podobnie jak biurko. Oczywiście, można pracować na stojąco np. przy wyspie kuchennej, ale kiedy wolisz robić to na siedząco – zatroszcz się o odpowiednie oparcie dla pleców. Dlatego też nie polecam pracy na podłodze. Szkoda naszych, przeciążonych już i tak warunkami życia, kręgosłupów.

Prawidłowe oświetlenie pozwala nam wykonywać wiele różnorodnych zadań przy jednym blacie oraz na dłuższą i bardziej efektywną pracę.

 

Przestrzeń kreatywna

Znalazłaś już swoje skrapowe miejsce na ziemi, ale jak organizacja pracowni przemieni ją w przestrzeń kreatywną? Mam dla Ciebie kilka prostych pomysłów (;

  • Zaplanuj sobie dwa biurka, ewentualnie dwie strefy na jednym blacie. Wiem, że trudno jest powstrzymać się od rozkładania przydasi na każdym skrawku płaskiej powierzchni, ale co jeżeli w trakcie projektu będziesz potrzebowała odpisać na ważną wiadomość czy przygotować materiały marketingowe, zdjęcia, opublikować post w SM?
  • Oswój się z bałaganem, jeżeli możesz sobie na niego pozwolić. Rozgardiasz na stole w kuchni może dezorganizować życie rodzinne, ale jeśli masz swoje biurko, nie bój się mieć na nim twórczego chaosu. W trakcie pracy spróbuj nie rozpraszać się odkładaniem wszystkiego na swoje miejsce i segregowaniem śmieci, daj się ponieść wenie twórczej.
  • Piękną i inspirującą ozdobą są wykonane przez nas prace. A jeszcze lepiej, jeżeli są to dzieła naszych skrapowych przyjaciół. LO ze zdjęciem wykonanym podczas wspólnego zlotu, kartka otrzymana na urodziny, czy motywacyjny tag… Wiszą w mojej pracowni i uwielbiam na nie patrzeć. Przypominają mi o wyjątkowych chwilach oraz osobach, a na dodatek dają motywację do działania. Podczas planowania przestrzeni kreatywnej pomyśl o wyeksponowaniu ulubionych książek, sztuki, pamiątek i wszystkiego, co sprawi, że w tym miejscu będziesz czuć się wyjątkowo. Piękne ozdoby możesz także tworzyć sezonowo, np. dekoracje z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
Organizacja pracowni scrapbooking nie ogranicza się tylko do mebli i sprzętów, warto zadbać także o walory estetyczne przestrzeni kreatywnej.

 

  • Zaplanuj miejsce do przechowywania… dużo miejsca. Każda szafeczka, półeczka i szufladka jest na wagę złota. Segregacja pozwala utrzymać porządek i w trakcie tworzenia odszukać potrzebne nam narzędzia i dodatki. Ale o tym jak zrobić to dobrze i przy okazji pięknie opowiem Ci następnym razem.
Podczas planowania przestrzeni do przechowywania warto pamiętać o możliwości składowania rzeczy w pionie – na regałach, wiszących półkach i szafkach. W ten sposób lepiej wykorzystujemy całą kubaturę pomieszczenia.

 

Chciałam Ci na koniec powiedzieć, Kochana Skraperko, że rozmiar nie ma znaczenia… A przynajmniej nie rozmiar, a organizacja pracowni scrapbooking. Warto planować na miarę swoich potrzeb i możliwości, ale finalnie to Ty i Twoje rękodzieło jest najważniejszym aspektem tej zabawy.

Powodzenia w tworzeniu i do zobaczenia! (;

  • « Poprzednia strona
  • 1
  • 2

Witaj na blogu

Kochamy scrapbooking, kartkowanie i wszystko co z tym związane. Jest nas dwie i wspólnie staramy się jak najmocniej przekonać Cię do twórczego sposobu na życie :-) O nas
  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest
  • YouTube

Wyszukaj na blogu

Pinterest

Blog pod patronatem marki Lemoncraft

logo lemoncraft

Follow

Copyright © 2026 · Theme by Blog Pixie